w tym dniu

mam daleko do siebie
obchodzę dachówki - porosły mchem
północna strona wydłuża palce
z wyjątkiem stóp - te wciąż krwawią

potem przyjdą z południa z roślinnością
o której pisałam w listach
dzieci dorosły po nich kolejna warstwa na schodach
drewno wytarte od zjeżdżania

między pokojami nie mam już tylu trosk
na skroniach wyżłobione kreski
rozświetlają w telegraficznym skrócie
tatuaż - poczułam szybkość z jaką się rozwinął i podniósł

czy żałuję?
połykam rozrzedzone powietrze
byle wrócić

Małgorzata Południak

 

clay-collage , 2014r 38 / 38 cm