może napiszę wiersz o rybach

dziadek uczył mnie łapać robaki
po burzy wypełzały z ziemi
trzymałam je w lodówce

Malina do wódki zjadł trzy
pozostałe mogły być zabójcze
więc wyrzuciłam
łuski przez okno

czekaliśmy w milczeniu na branie
siedem razy

przypominałeś pierwszorzędną miłość
do greckiej kuchni
śledzie z beczki wciąż nas dzielą

w morzu
w tym do którego nie mogę dojechać

Malgorzata Poludniak
 
ceramika ,porcelana 2014r